
Korzystając z wieczoru wolnego od czytania lektur na zaliczenie, postanowiłam dokończyć porozpoczynane prace zalegające mi na dysku. Nareszcie połozyłam cienie na postaciach z mojego starego komiksu, którego niestety nie mam czasu wciąż aktualizować (chociaż może jak kiedyś narysuję ostatnie paski, zamieszczę całość na bloggerze). Ten konkretny obrazek dość długo musiał czekać na swoją kolej, bo naszkicowałam go już w grudniu, a kolory położyłam gdzieś w okolicach ferii zimowych (tematycznie przedstawiona scenka rzeczywiście zalicza się do sezonu zimowego). Teraz, po niemal 5 miesiącach, doczekał się i na cienie, z którymi zawsze jest najwięcej roboty, jeśli ma się do dyspozycji jedynie myszkę... Aczkolwiek wiążę pewne nadzieje ze zbliżającym się miesiącem, kiedy to prawdopodobnie dorobię się wreszcie tableta. (:
Nie przedłużając, zamieszczam poniżej skończoną pracę. Enjoy! (:





